* Gimnazjum 29 we Wrocławiu Gimnazjum nr 29 we Wrocławiu
im. Konstytucji 3 Maja

Warto przeczytać

Recenzje książki "Trochę inny świat".

 

 

      Po wypadku samochodowym Michał ląduje na wózku. Ma sprawną prawą rękę, może poruszać głową i cieszyć się, że w ogóle żyje. Początkowo daleko mu do tego, ale rehabilitacja i kompletnie nowe towarzystwo – innych połamańców dochodzących do siebie w ośrodku Caritas, gdzie jest zmuszony zamieszkać  – bardzo mu w tym pomagają.   

      Chłopaki lubią drążyć temat, pośmiać się, pomagają mu złapać dystans – to ogromna ulga dla jego skołatanych myśli. Wciągają go w rugby – bo mózg lubi ruch. No i nie bez znaczenia jest, że dziewczyny lubią wysportowanych…

      Michał mozolnie dochodzi do tego, że jego życie – życie tetrusa – ma swój głęboki sens i cel. Nie każdy ma szczęście to odkryć, nie mając nawet osiemnastu lat!

   "Tetrus to mocny tekst. Pokazuje męski świat, który nie lubi męczydup i roszczeniowców,  natomiast wysoko  ceni  upór, inteligencję, poczucie humoru. Te cechy są niezbędne, by bohaterowie książki Kazimierza Szymeczki, młodzi ludzie po ciężkich urazach ciała, mogli zwiększyć swoje  szanse w oswajaniu codzienności tak  piekielnie dla nich trudnej.  I by ci utalentowani umieli wykorzystać swoje zdolności.

     Książka niepokoi, czasem przeraża, ale również wzrusza i  wzbudza podziw. Czasem rozbawia.  A opisy  meczów rugby drużyny na wózkach, której zawodnikami  są bohaterowie Tetrusa, dają emocje wydarzeń pierwszoligowych.

Wyd. Literatura

 

Czerń? Biel? Szarość?

(…)Pięcioletnia Ewa obserwuje pewnego dnia na niebie zadziwiające widowisko: walkę białych i czarnych Aniołów. Jeden z tych świetlistych zostaje pokonany, spada w gąszcz lasu. Na nieszczęście dziewczynki jest to jej Anioł Stróż.

       Rodzice - wyznawcy "szkiełka i oka" - przyjmują z niedowierzaniem opowieści córki. Nie mogą jednak pozostać obojętni wobec niewytłumaczalnego pecha, który zaczyna prześladować ich dziecko. Zwichnięcia, skaleczenia, potłuczenia, choroby zdarzają się bowiem Ewie ze zdecydowanie "ponadnormatywną" częstotliwością.

    Jedynie babcia, która zdaje się bardziej sercem niż rozumem obejmować rzeczywistość, podejrzewa nadnaturaIną przyczynę nieszczęść. W końcu przychodzi najgorsze - trzynastoletnia już Ewa zapada na białaczkę. Lekarze nie dają dziewczynie wiele szans.

    Rodzice wtrąceni w mrok rozpaczy muszą odrzucić pancerz racjonalizmu, zaakceptować istnienie sił nieznanych rozumowi. Zmianę ich oglądu świata wspomaga zadziwiający ciąg przypadków, kierujący nadzieję właśnie ku Aniołom.(…)

Michał Zając
Guliwer 6/1999